Życie we współczesnym świecie to ciągłe spotkania z nowoczesnymi technologiami. Otaczają nas wszędzie. I w domu, i na ulicy. Niedawno wystarczyło nalać do pralki wodę i nacisnąć jeden guzik, aby mieć czystą i pachnącą pościel. Teraz posługujemy się kilkoma pokrętłami, guziczkami, cyfrowym wyświetlaczem, słyszymy różne dźwięki informujące co zrobiliśmy, a czego jeszcze nie…. Czy przez to pościel jest bardziej czysta i bardziej pachnąca? Temat otwarty do dyskusji. Ale tak właśnie zmieniły się urządzenia, bez których niełatwo by się żyło na co dzień.

To jeszcze nic. Wychodząc z domu też napotykamy różne „cuda” współczesnej technologii. Przyznajemy, że pewnie przydatne, ale trzeba się nauczyć z nich korzystać, tak jak ze wszystkiego. Kusi nas skorzystanie z kasy samoobsługowej, gdy do zwykłych kas są kilometrowe kolejki. Pamiętamy kolejki z dawnych lat i nie bardzo chce nam się znów w nich stać. Tylko jak się przy tej kasie samoobsługowej zachować? Tyle tam różnych przycisków, jeszcze źle naliczy i co wtedy? A pytać –  to może wstyd, skoro wszyscy inni wiedzą…

Nawet w bibliotece nie można już wypożyczyć książki bez skorzystania z komputera. Kiedyś wystarczyło poprosić panią bibliotekarkę o przyniesienie wybranej książki, albo poszukać w szufladkach – katalogach, gdzie wszystko było ułożone alfabetycznie. Takie to było proste i zrozumiale! A teraz – w bibliotekach, zwłaszcza tych większych, właściwie nie widać książek. Stoją komputery i w nich trzeba umieć wybrać sobie książkę, sprawdzić, czy jest dostępna i zamówić z magazynu. Mało tego – można sprawdzić, czy dana książka nie jest wypożyczona i zarezerwować ją sobie nie wychodząc z domu! Jaka to wygoda, kiedy wiemy, że po najnowszy bestseller trzeba udać się tego i tego dnia, i na pewno będzie w wypożyczalni!

Gdy za oknem ulewa i wiatr, albo nawet śnieg i ślisko – wyjście na zewnątrz może być niebezpieczne dla seniora, który nie jest już tak sprawny jak kiedyś.  Ale rachunki nie poczekają. Trzeba je pilnie zapłacić. Cóż robić? Trzeba się wyszykować i pomalutku, ostrożnie udać się na pocztę czy do banku. Nawet, jeśli później tę wyprawę przypłaci się katarem. No właśnie – nie trzeba! Znów z pomocą przychodzi komputer i internet. Jedna chwila i mamy zapłacone wszystko i to o wiele taniej.

Dzieci, wnuki za granicą? Już nie musimy czekać, aż raz na kilka miesięcy przyślą zdjęcie, napiszą list, zadzwonią. Możemy kontaktować się z nimi nawet codziennie, na żywo i w dodatku za darmo. Kiedyś było to nie do pomyślenia, a rozmowa telefoniczna z zagranicą kosztowała krocie!

To wszystko jest bardzo kuszące, ale czasami dla seniorów niedostępne. Z różnych powodów. Najczęściej jest to brak umiejętności – bo nawet jeśli senior ma w domu komputer i chęci, aby się czegoś nauczyć – nie ma jak. Młode i zabiegane pokolenie nie ma tyle czasu, samemu – nie zawsze się da, bo podręczniki są pisane specjalistycznym i niezrozumiałym językiem. Poza tym samemu próbować – strach. A jak się coś zepsuje? A jak kliknie się nie tak  – to co potem?

Dlatego Akademia Seniora wychodzi naprzeciw potrzebom starszego pokolenia.

 

akademia-seniora-koszalin

Przede wszystkim seniorzy oswajają się z urządzeniem, jakim jest komputer. Nabierają pewności siebie, gdy przekonają się, że niczego nie można zepsuć, a każdy ruch można w prosty sposób cofnąć.

Ćwiczą mózg – bo praca przy komputerze też wymaga uważności, skupienia i spostrzegawczości. A satysfakcja jest ogromna, gdy samemu, na zasadzie skojarzeń, uda się wyszukać nowa funkcję czy wykonać nowe działanie.

Nauka obsługi komputera od podstaw – to główne zadanie. Ale na tym nie wyczerpuje się tematyka zajęć.

 

akademia-seniora-koszalin

Bo jak już korzystamy z internetu – trzeba wiedzieć, jak robić to bezpiecznie. Jakie mamy prawa i obowiązki, gdy robimy zakupy w sklepach internetowych. Jak przeprowadzać operacje bankowe nie wychodząc z domu. Jak napisać pismo do urzędu, aby było poprawnie sformatowane i czytelne.

Komputer i internet – to także rozrywka i możliwość spędzania czasu wolnego: na słuchaniu muzyki, oglądaniu filmów lub nawet w graniu w gry wspomagające funkcje poznawcze umysłu: np.  sudoku.

Facebook, do którego często seniorzy podchodzą z dużym dystansem, a wręcz niechęcią – to nie tylko pstrykanie selfików, lajkowanie, wrzucanie zdjęć kotków i kwiatków. To także możliwość rozwijania swoich zainteresowań, bo znajdziemy tu różne tematyczne grupy, w których spotkamy osoby z całe Polski, a nawet świata, z którymi możemy wymieniać się doświadczeniami w danej dziedzinie. To także możliwość odnalezienia dawno niewidzianych znajomych, znalezienia informacji o ciekawych imprezach w Koszalinie, zrobienia zakupów. A jeśli ktoś nie jest przekonany do Facebooka to może spodoba mu się sposób komunikacji na Twitterze lub Instagramie, o których istnieniu do tej pory nie wiedział?

Wszystko jest dla ludzi i nie istnieją ograniczenia wiekowe, jeśli chodzi o naukę użytkowania komputera i surfowania w internecie. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Najtrudniej jest zacząć, ale wtedy można w każdej chwili dołączyć do Akademii Seniora w Koszalinie. Po zdobyciu podstawowej wiedzy – chce się ciągle więcej i więcej!

/krymia

Facebook